Tworzył pomosty między opozycją solidarnościową a władzami PRL; odegrał bardzo dużą rolę w doprowadzeniu do Okrągłego Stołu - tak marszałek Senatu Bogdan Borusewicz wspomina zmarłego profesora Andrzeja Stelmachowskiego.

Były marszałek Senatu, były minister edukacji narodowej i doradca prezydenta ds. Polonii, wieloletni prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska, zmarł w wieku 84 lat.

"W czasie strajku w maju 1988 roku wielokrotnie kontaktował się z przedstawicielami władz i z kierownictwem strajku, z Lechem Wałęsą, usiłując doprowadzić do legalizacji "Solidarności", do tego aby proces demokratyzacji w Polsce końca lat 80. posunął się do przodu" - powiedział PAP Borusewicz.

Wydarzenia z 1988 roku, w których brał udział Stelmachowski skłoniły komunistyczne władze do rozmów z opozycją, co w efekcie doprowadziło do Okrągłego Stołu i oddania władzy w Polsce.

Borusewicz ocenił, że rola pośrednika między władzami a "S" podczas rozmów przy Okrągłym Stole, jaką pełnił Stelmachowski była bardzo istotna.

"Był nie tylko człowiekiem aktywnym, ale miał duży dar negocjacyjny, działania ku porozumieniu. Jednocześnie miał swoje poglądy i bardzo twardo ich bronił" - podkreślił marszałek.

Jak zaznaczył, Stelmachowski mógł odgrywać "samodzielną rolę" w owym czasie, ponieważ niejako "plasował się miedzy +S+ a Episkopatem". "Jego rola była istotna. Był człowiekiem, który tworzył pomosty między opozycją "S" a władzami. Niewątpliwie ma duże zasługi w doprowadzeniu do Okrągłego Stołu" - ocenił Borusewicz.

"Z żalem przyjąłem informację o śmierci profesora Andrzeja Stelmachowskiego"

Marszałek podkreślił, że Stelmachowki był bardzo aktywną osobą. Był inicjatorem i wieloletnim prezesem Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", działającego na rzecz umacniania więzi Polaków zamieszkujących poza granicami naszego kraju z ojczyzną.

"Rozpoczął długotrwały proces wsparcia i materialnego i politycznego dla naszej rozsianej po całym świecie diaspory i to co on rozpoczął jest kontynuowane. Ta inicjatywa zmieniła na lesze sytuację naszych rodaków za granicą" - uważa Borusewicz.

Marszałek przypomniał, że mimo swojego wieku, jeszcze w ubiegłym roku Stelmachowski uczestniczył razem z nim w obchodach dnia Polaków i Polonii za granicą w Atenach.

"Z żalem przyjąłem informację o śmierci profesora Andrzeja Stelmachowskiego" - wyznał Borusewicz.