Reklama

Zatrzymani publikowali w internecie apele o wyodrębnienie „narodu hongkońskiego” i wyrażali nadzieję na połączenie wszystkich proniepodległościowych organizacji w regionie – powiedział przedstawiciel policyjnego wydziału bezpieczeństwa państwowego Li Kwai-wah, cytowany przez publiczną stację RTHK. Według Li w ostatnich dniach zawiązała się grupa dążąca do tych celów.

Policjant nie podał jej nazwy ani nie wymienił nazwisk zatrzymanych. Oświadczył, że są podejrzani o złamanie dwóch artykułów prawa o bezpieczeństwie państwowym, dotyczących działalności separatystycznej i podżegania do secesji. Śledztwo jest obecnie w fazie początkowej - zaznaczył.

Niedziałająca już grupa Studentlocalism poinformowała w środę w mediach społecznościowych, że jej 19-letni były przywódca Tony Chung został zatrzymany pod zarzutem podżegania do secesji. Pojawiły się doniesienia, że policja weszła również do mieszkania innego byłego członka organizacji, Ho Nok-hanga.

Studentlocalism wzywał do niepodległości Hongkongu, ale 30 czerwca, na kilka godzin przed wejściem w życie prawa o bezpieczeństwie państwowym, ogłosił zakończenie działalności w regionie. Dodał wówczas, że będą ją kontynuować członkowie przebywający za granicą.

Nowe przepisy przewidują kary nawet dożywotniego więzienia za nieprecyzyjnie określone przestępstwa, które Pekin uważa za działalność wywrotową, terrorystyczną, separatystyczną lub zmowę z obcymi siłami. Prawo dopuszcza również możliwość sądzenia podejrzanych w Chinach kontynentalnych.

Wcześniej policjanci zatrzymywali już podejrzanych o złamanie nowych przepisów, między innymi podczas masowych demonstracji przeciwko ich wprowadzeniu. Na początku lipca władze oskarżyły o terroryzm i podżeganie do secesji 23-latka, który miał wjechać motorem w grupę policjantów, trzymając flagę ze sloganem wzywającym do "wyzwolenia Hongkongu".

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)