Rozdanie mandatów w Sejmie zdecyduje o tym, jak będzie wyglądała polska polityka na początku kolejnej dekady. Natomiast majowe wybory wyłonią zupełnie nowy Parlament Europejski, w którym – jak wskazują sondaże w skali całego kontynentu – znacząco zwiększy się udział partii populistycznych i anty europejskich.
Na początku wyborczego sezonu są dwa duże znaki zapytania. Po pierwsze, kiedy odbędą się wybory parlamentarne. Opozycja obawia się, że już niedługo, a pretekstem do nich będzie opóźnienie w uchwaleniu budżetu. Parlamentarny harmonogram jest bardzo napięty. Politycy PiS zapewniają jednak, że wcześniejszej elekcji do Sejmu i Senatu nie będzie. Argumentem przeciwko jest kłopot z wytłumaczeniem wyborcom, czemu partia rządząca opowiadająca o swoich sukcesach miałaby dobrowolnie skrócić kadencję, ryzykując oddanie władzy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.