Niższe obciążenie dla części podatników, mechanizm gwarantujący brak podwyżek cen prądu i deregulacja: rządzący sięgają po nowe argumenty.
PiS szykuje kampanijny pakiet rozwiązań, które mają mu zapewnić poparcie wyborców i zwycięstwa w wyborach europejskich i parlamentarnych. – Będziemy proponować ulgi dla kolejnych grup społecznych – to nasza droga to wykonywanie testamentu Lecha Kaczyńskiego. Polska silna silną gospodarką – zapowiedział wczoraj premier Mateusz Morawiecki podczas swojego wystąpienia w Sejmie w sprawie wniosku o wotum zaufania.
Częścią pakietu ma być rozwiązanie, nad którym pracuje rząd, a które miałoby zmniejszyć obciążenie podatkiem dochodowym osób zarabiających poniżej przeciętnej pensji. Technicznie jego przygotowanie nie jest trudne. Od kilku lat działa mechanizm wyższej, tzw. degresywnej kwoty, wolnej dla osób o dochodach do 13 tys. zł. Wystarczy więc podnieść próg w okolice przeciętego wynagrodzenia, czyli rocznie ok. 55 tys. zł, by efekt niższego opodatkowania został osiągnięty. Podobne korzyści można osiągnąć, zwiększając dla tych podatników kosz uzyskania przychodu czy próbując wprowadzić dla nich niższą niż obecne 18-proc. stawkę PIT.