Kandydaci Koalicji Obywatelskiej na radnych w Białymstoku uważają, że obietnice składane przez kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta miasta posła Jacka Żalka w sprawie budowy lotniska, to "gruszki na wierzbie", bo nie ma tej inwestycji w ważnych dokumentach.

Mówili o tym w środę na konferencji prasowej w Białymstoku kandydaci Monika Kamińska i Dawid Tomar. Zaprezentowali odpowiedź na interpelację posła Nowoczesnej Krzysztofa Truskolaskiego z 2017 r. w sprawie budowy portu lotniczego w Białymstoku kierowaną do marszałka Sejmu przez ówczesnego ministra infrastruktury i budownictwa.

Tomar powiedział, że w tym dokumencie jest mowa o tym, że ministerstwo - "co do zasady popiera decyzje o budowie i rozwoju nowych lotnisk", ale decyzja powinna być podejmowana przy wzięciu pod uwagę aspektów społecznych i gospodarczych regionu, ale głównie uwzględniać "wykonalność i samodzielność finansową projektu w długim terminie opartą na rzetelnym biznesplanie". Mówił także, że w piśmie jest mowa również o tym, że ministerstwo "nie dysponuje środkami budżetowymi, które mogłyby posłużyć jako wsparcie dla budowy i rozwoju nowych lotnisk".

"Trzeba więc stwierdzić jasno, że pan Jacek Żalek po prostu buja w obłokach ze swoim festiwalem obietnic. Obiecuje białostoczanom gruszki na wierzbie, a generalnie są to obietnice po prostu bez pokrycia. Ministerstwo wprost stwierdza, że nie ma pieniędzy na budowę takich portów lotniczych, na budowę nowego lotniska" - mówił Tomar.

Reklama

"Pan poseł składa obietnice, które nie mają żadnego realnego pokrycia w dokumentach rządowych ani strategicznych. Dlatego chcielibyśmy, aby mieszkańcy sensownie i rzetelnie przyjrzeli się temu co obiecują kandydaci, ponieważ obiecują czasami rzeczy, których nie można zrealizować i żaden rząd nie jest w stanie tego zrobić" - mówiła Monika Kamińska. Dodała, że taką inwestycję trzeba przecież wpisać do dokumentów, wieloletnich prognoz finansowych, ustalić budżet. "To nie dzieje się na podstawie rozmowy (...) Nie załatwia się w ten sposób tego typu spraw jak lotnisko" - dodała Kamińska.

Reklama

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Białegostoku zaprezentował we wtorek najnowszy spot wyborczy, w którym popierający go prezes PiS Jarosław Kaczyński mówi, że budowa lotniska w Białymstoku ma sens, bo podniesie znaczenie miast i regionu.

"Pan Jacek Żalek, nasz kandydat, kandydat Zjednoczonej Prawicy, to jest doświadczony polityk, który nie tylko bardzo dużo potrafi, ale może też uzyskać i na pewno uzyska bardzo poważne wsparcie ze strony Warszawy, także moje wsparcie po to, żeby załatwiać te kwestie, które są trudne, ale które mogą Białemustokowi bardzo pomóc, choćby budowa lotniska, lotniska, które ma sens, chociaż nie wszyscy to rozumieją" - mówi w spocie Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS dodaje w spocie, że budowa lotniska w Białymstoku ma sens, bo będzie mogło ono "konkurować z Wilnem", "przejmować ruch z Białorusi", "że może stać się naprawdę znaczącym lotniskiem, znaczącym zakładem pracy i jednocześnie instytucją, która podnosi znaczenie i Białegostoku i całego regionu podlaskiego".

Jacek Żalek mówił również we wtorek na konferencji prasowej, że o budowie lotniska rozmawiał w poniedziałek w Białymstoku z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem i, że także ten minister "złożył deklarację o potrzebie budowy portu lotniczego, który będzie służył celom obronnym, ale też będzie można go wykorzystać do celów cywilnych" i minister zadeklarował, że będzie prowadził rozmowy o lotnisko w ramach partnerstwa NATO.

W Podlaskiem nie ma lotniska regionalnego, jego budowę miał w planach samorząd województwa, ale kilka lat temu zrezygnowano z tej inwestycji (były problemy z lokalizacją, z decyzją środowiskową-PAP) pieniądze trafiły na inwestycje na drogach wojewódzkich. Utwardzony pas startowy na białostockim lotnisku Krywlany (pas o długości ok. 1,3 km) zbudowało miasto Białystok, inwestycję wsparł finansowo także samorząd województwa. Pas nie jest jeszcze oddany do użytku. Podobny pas startowy zaczęły także budować władze Suwałk wsparte także finansowo przez prywatnego inwestora - fabrykę mebli Forte - i samorząd województwa.