Na cztery miesiące przed wyborami skrajnie prawicowi Szwedzcy Demokraci cieszą się poparciem jednej piątej elektoratu
Takie poparcie zadeklarowali szwedzcy wyborcy w dwóch opublikowanych ostatnio sondażach: badaniu firmy Ipsos zleconym przez dziennik „Dagens Nyheter” oraz przeprowadzonym przez Kantar Sifo na prośbę szwedzkiego radia publicznego. Chociaż nie jest to najlepszy wynik Szwedzkich Demokratów (w sierpniu ub.r. ugrupowanie miało poparcie na poziomie 27 proc.), to z najnowszych badań wynika, że partia lekko odbiła się po paru miesiącach słabszych notowań.
Podobnie jak w innych krajach europejskich wysokie notowania skrajnej prawicy zmusiły partie bardziej centrowe do zaostrzenia retoryki, w efekcie przesuwając całe polityczne spektrum bardziej na prawo. Tak było w Holandii, gdzie chrześcijańscy demokraci Marka Ruttego walczyli o głosy z Partią na rzecz Wolności Geerta Wildersa. Tak też było w Niemczech, gdzie pod wpływem Alternatywy dla Niemiec bardziej stanowczą postawę względem migracji zajęła również CDU/CSU.
Szwecja w ciągu ostatnich pięciu lat przyjęła 400 tys. osób, czyli średnio więcej w przeliczeniu na mieszkańców niż jakikolwiek inny kraj Unii Europejskiej. Jak mówi Marcin Fronia, dyrektor think-tanku Norden Centrum, już podczas poprzednich wyborów parlamentarnych w 2014 r. partie głównego nurtu robiły wszystko, aby odłożyć temat migracji na bok i nie pozwolić mu zdominować debaty publicznej. – Nie doceniły w ten sposób potrzeby elektoratu do rozmowy na ten temat – mówi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.