Zadiści - ostatnie starcie. Na zachodzie Francji trwa wojna anarchistów z rządem

anarchia
Nielegalnie mieszkająca w Notre-Dame-des-Landes społeczność ma zostać eksmitowana. Ale krewcy lokalni anarchiści – wspierani przez kolegów z innych regionów, a także z Niemiec i Wielkiej Brytanii – postanowili pokrzyżować plany politykówShutterStock
12 maja 2018

Za 3 euro potrafią przeżyć 2 tygodnie, bo prowadzą bezpieniężną wymianę towarów i usług. Żyją w ekologiczno-anarchistycznej komunie na zachodzie Francji i mówią, że są szczęśliwi. Ale teraz muszą toczyć regularną wojnę z rządem.

Pierre w ekologiczno-anarchistycznej wspólnocie spędził 15 lat. Jednak w kwietniu buldożery zniszczyły jego squat, a francuscy żandarmi i wojsko od tygodni ścigają go po okolicznych lasach. Pierre jednak nie rezygnuje. Podobnie jak inni zadiści jest gotów bronić swojego domostwa. Ale wydaje się, że zmagania współczesnych dzieci kwiatów z francuskim rządem wchodzą właśnie na ostatni etap.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.