Hiszpańskie organy ścigania nadal poszukują sprawców zamachów, w których zginęło 358 osób z łącznie ponad 800 zabitych przez baskijskich separatystów.

"Cokolwiek by się stało, ETA nie może liczyć na jakiekolwiek pobłażanie przy rozliczaniu popełnionych przestępstw” - podkreślił szef hiszpańskiego rządu podczas wizyty w mieście Logrono na północy kraju.

Rajoy zapewnił, że jego rząd nie prowadzi żadnych rozmów z Nacjonalistyczną Partią Basków (PNV) w kwestii spełnienia prośby tego ugrupowania o przeniesienie osadzonych członków ETA do zakładów karnych w pobliżu Kraju Basków. Podkreślił też, że "nie istnieje żadna inna forma wynagrodzenia grupie terrorystycznej decyzji o samorozwiązaniu".

Reklama

Wypowiedź Rajoya zbiegła się w czasie z opublikowanym w czwartek w internecie wystąpieniem legendarnego przywódcy ETA Josu Ternery. W nagranym wcześniej w Genewie filmie poinformował on o "całkowitym rozwiązaniu struktur baskijskiej organizacji".

Wystąpienie Ternery miało potwierdzić komunikat władz ETA, przekazany w środę hiszpańskim mediom, na temat samorozwiązania tej organizacji.

Według ustaleń dziennika "El Mundo" mimo definitywnej likwidacji struktur ETA baskijscy przywódcy mają zachować tzw. Tymczasową Komisję Techniczną ds. Zarządzania Konsekwencjami Działań Zbrojnych ETA. Ma ona m.in. dbać o całkowite zwrócenie broni i fałszywych dokumentów, a także troszczyć się o "dobre imię" tej organizacji.

"W skład tej komisji wchodzi 20 terrorystów z kierownictwa ETA. Wszyscy oni odsiadują kary więzienia" - ujawnił w czwartek "El Mundo".

Działająca od 60 lat ETA próbowała swoimi atakami terrorystycznymi, w których zginęły 853 osoby, doprowadzić do powstania niezależnego państwa na obszarach północnej Hiszpanii i południowej Francji.

Rozpoczęty pod koniec lat 90. proces odchodzenia od walki zbrojnej zaowocował deklaracją władz ETA z marca 2016 r., w której przywódcy organizacji zapowiedzieli zamiar rozbrojenia się i przekazania swojego arsenału. W kwietniu 2017 r. ETA dostarczyła francuskim służbom adresy swoich 12 magazynów broni, a w kwietniu br. baskijscy terroryści oddali w Bajonnie dwie skrzynie z bronią palną.

Marcin Zatyka (PAP)