Ziad Cattan musi wrócić do Polski! Nikt nie traktuje poważnie państw, które porzucają swoich ludzi

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew ParafianowiczDGP / Wojtek Gorski
25 kwietnia 2018

Nie ma lepszej okazji do oceny postępów w procesie wstawania państwa z kolan niż analiza wydarzeń, które dotyczą konkretnych ludzi. Znanych z imienia i nazwiska Janów Kowalskich czy Marii Nowak, które nagle wpadły za granicą w poważne tarapaty. Takim przypadkiem jest opisywany przez DGP żywot Ziada Cattana, urodzonego w Bagdadzie sunnity, który wraz z uzyskaniem paszportu RP stał się najprawdziwszym Polakiem i funkcjonującym na tych samych prawach co Kowalscy i Nowakowie suwerenem.

Irak od wielu lat domagał się od władz w Warszawie ekstradycji swojego byłego wysokiej rangi urzędnika ministerstwa obrony, oskarżając go o defraudację setek milionów dolarów przy zakupach broni dla postsaddamowskiej armii. Interesowały się nim również polska skarbówka i prokuratura. Podawano też, że miał współpracować z wywiadem Wojskowych Służb Informacyjnych. Ostatecznie niczego mu jednak nie udowodniono, a Sąd Okręgowy w Warszawie w 201 5 r . wydał orzeczenie, które jednoznacznie odmawiało jego ekstradycji do Bagdadu.

Cattan jednak wpadł. W styczniu 201 7 r . został aresztowany na lotnisku w Ammanie, chwilę po tym jak wylegitymował się polskim paszportem. Jordania potraktowała go jak towar, który miał posłużyć do poprawy stosunków z odbijającym coraz większe tereny z rąk Państwa Islamskiego i zasobnym w surowce rządem irackim. Po ponad roku wysiłków rodziny Cattana i gry pozorów jordańskich władz odesłano go w prezencie do Bagdadu, a Polska przegrała pierwszą rundę w walce o los swojego obywatela. Okazało się, że upadający i toczony korupcją Irak przedstawił bardziej przekonujące argumenty i był skuteczniejszy w rozmowach z królem Jordanii niż 38-milionowe państwo Unii Europejskiej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.