Kanclerz Merkel: Ukraina powinna pozostać krajem tranzytu gazu

Angela Merkel
"Z jednej strony chodzi o projekt ekonomiczny. Z drugiej strony istnieje zgodność co do tego, że Ukraina i w przyszłości powinna nadal odgrywać swą rolę jako kraj tranzytu gazu". "W tym kierunku będziemy kontynuować prace"ShutterStock
12 kwietnia 2018

Ukraina powinna pozostać krajem tranzytu gazu, bez względu na realizację projektu Nord Stream 2 - powtórzyła w czwartek kanclerz Niemiec Angela Merkel na wspólnej konferencji prasowej w Berlinie z premierem Danii Larsem Lokke Rasmussenem.

Kanclerz powiedziała m.in.: "Z jednej strony chodzi o projekt ekonomiczny. Z drugiej strony istnieje zgodność co do tego, że Ukraina i w przyszłości powinna nadal odgrywać swą rolę jako kraj tranzytu gazu". "W tym kierunku będziemy kontynuować prace" - dodała.

Szef duńskiego rządu wskazał, że w przypadku Nord Stream 2 "chodzi i o politykę, nie tylko o czysto ekonomiczny projekt". Uznał, że za wcześnie jeszcze na oceny dotyczące tego projektu, ale - jak wskazał - państwa UE będą omawiać jego dalsze znaczenie. Jednocześnie wyraził opinię, że "ukraińskie stanowisko jest tu najważniejsze, jakie trzeba wziąć pod uwagę".

Merkel mówiła już o potrzebie zachowania tranzytu gazu przez Ukrainę we wtorek, po spotkaniu w Berlinie z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką. „Dla Ukrainy ma to znaczenie strategiczne i dlatego podkreśliłam, że projekt Nord Stream 2 wymaga jednoznacznego wyjaśnienia, jak będzie wyglądała sytuacja z ukraińskim tranzytem. Jak widzicie, jest to nie tylko projekt gospodarczy, lecz i polityczny i nadal będziemy pozostawać w kontakcie i wymieniać się poglądami na ten temat” – oświadczyła wtedy kanclerz.

Gazociąg ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec.

Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku i wtedy też Rosja zamierza zaprzestać lub ograniczyć przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina.

Szef rosyjskiego koncernu Gazprom Aleksiej Miller powiedział we wtorek, że tranzyt gazu przez Ukrainę może być utrzymany w pewnej skali, przy czym strona ukraińska powinna uzasadnić "celowość ekonomiczną nowego kontraktu" tranzytowego. Dodał, że strona rosyjska nigdy nie stawiała kwestii zrezygnowania z tranzytu ukraińskiego.

Niezbędne zezwolenia na budowę Nord Stream 2 wydały już Niemcy i Finlandia. W sprawie projektu muszą się jeszcze wypowiedzieć właściwe instytucje w Danii, Szwecji i Rosji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.