Autopromocja

Smoleńsk: coraz częściej zamach, coraz rzadziej katastrofa

Miejsce katastrofy w Smoleńsku
Miejsce katastrofy w SmoleńskuNewspix / JACEK HEROK
10 kwietnia 2013

Z rocznicy na rocznicę coraz mniej mówi się o katastrofie i tragedii, coraz rzadziej wspomina się o możliwym błędzie pilota. Jednocześnie rośnie skala dyskusji o katastrofie smoleńskiej w kontekście zamachu i kłamstwa. Co więcej - okazuje się, że sprawa trotylu na wraku Tupolewa istotna była głównie dla mediów, a nie dla ich odbiorców - wynika z badania przeprowadzonego przez Instytutu Monitorowania Mediów.

Instytut Monitorowania mediów zbadał popularność haseł związanych z katastrofą smoleńską na przestrzeni ostatnich trzech lat - od 10 kwietnia 2010 do 10 kwietnia 2013 roku. Częstotliwość pojawiania się wypowiedzi na temat Smoleńska w internecie porównano dodatkowo z wynikami raportu „Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce” - liczbą cytowań informacji na temat katastrofy w mediach. Wyniki analizy są zaskakujące.

Sprawa trotylu ważna dla mediów, nie dla odbiorców

Analiza cytowań świadczy o zainteresowaniu mediów danym zagadnieniem – im częściej pożyczają one od siebie i publikują informację w danej sprawie, tym większe jest zainteresowanie czytelników i tak kręci się medialno-czytelnicza spirala.

1283786-smolensk-w-mediach-i-dyskusjach-interneutow.jpg
Smoleńsk w mediach i dyskusjach interneutów
1283801-najpopularniejsze-frazy-zwiazane-ze-smolenskiem-w-internecie.jpg
Najpopularniejsze frazy związane ze Smoleńskiem w internecie

Dość oczywiste wydaje się rosnące zainteresowań i mediów, i internautów tematem Smoleńska w kwietniu każdego zbadanego roku. Interesujące jest za to ogólnie malejące zainteresowanie internautów, którego nie przełamała nawet afera trotylowa, która miała miejsce w listopadzie 2012 roku. Z badania wynika, że sprawa trotylu dotyczyła znacznie bardziej mediów niż ich odbiorców.

Coraz częściej ZAMACH

Analiza przekazów internetowych wskazuje na malejącą z roku na rok popularność fraz: „katastrofa smoleńska”, „tragedia smoleńska” i „błąd pilota”. W tym samym czasie rośnie liczba wzmianek na temat „kłamstwa smoleńskiego” i „zamachu smoleńskiego”.

Analizę wykonano na podstawie ponad 936 326 materiałów internetowych dostarczonych przez Instytut Monitorowania Mediów, w których pojawiły się hasła związane z katastrofą smoleńską. Raport obejmuje materiały od 10 kwietnia 2010 do 28 lutego 2013 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Informacja prasowa

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.