Absolutnie nie przyznaję się do winy. Jestem patriotą, a użyty znak nie jest godłem Polski - mówił w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku Adam Darski "Nergal", lider deathmetalowej grupy Behemoth, oskarżony o publiczne znieważenie polskiego godła.
Reklama

"Działalność mojego zespołu, który ma charakter globalny, jest akcją szeroko promującą Polskę na arenie międzynarodowej. Behemoth jest rozpoznawalny i kojarzony z krajem, z którego pochodzi. Konwencja, w której porusza się nasz zespół, jest specyficzna i hermetyczna. Węże, drapieżne ptaki, odwrócone krzyże tudzież inne okultystyczne symbole od zarania deathmetalowego gatunku czyli około 30 lat są nierozłączną częścią tej konwencji" - tłumaczył muzyk.

Wyjaśnił, że przetworzony przez jego zespół znak "nie jest godłem Polski i godłem nie miał być". "Ten emblemat, bo tak chciałbym to nazwać, jest po prostu ptakiem. Polska jako kraj nie może mieć monopolu na symbol ptaka. Jako zespół używamy też symbolu feniksa i węży. Nie wiem np. dlaczego węże miałyby symbolizować szatana - to jest sprawa wielce dyskusyjna, a odwrócony krzyż jest przede wszystkim symbolem chrześcijańskim" - dodał.

"Oskarżanie nas jest poważną nadinterpretacją, aczkolwiek rozumiem działania moich oskarżycieli, bowiem nie od dziś moja osoba funkcjonuje na medialnym świeczniku i jest łatwym celem dla wszelkiej maści oportunistów, którzy chcą zbić kapitał i zrobić sobie promocję. Mamy jednak do czynienia z niekompetencją oskarżyciela – wystarczy wejść do internetu i zdobyć wiedzę na temat trawestacji polskiego godła w dziesiątkach przykładów, jak np. godło PZPN, które zostało wpisane w kształt piłki nożnej. Osobiście nie wiem, jak się ma piłka do tysiącletniej polskiej tradycji chrześcijańskiej" - dodał Darski.

Wraz z 41-letnim Darskim na ławie oskarżonych zasiadają też dwie inne osoby: Rafał W., który na zlecenie muzyka stworzył projekt graficzny, i Maciej G., który - również na prośbę "Nergala" - rozpowszechnił grafikę w internecie.