Jest za wcześnie, by ocenić implikacje zawieszenia pomocy finansowej USA dla Islamabadu - głosi oświadczenie, które rząd Pakistanu wydał w piątek, dzień po ogłoszeniu przez Biały Dom decyzji o wstrzymaniu finansowania dla tego kraju.

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób ograniczenie amerykańskich funduszy wpłynie na operacje antyterrorystyczne w regionie - oznajmił rząd w Islamabadzie, ale podkreślił, że wojna z terrorystami, która ciągnie się od blisko 17 lat, kosztowała już ten kraj ponad 120 mld dol.

Komunikat przypomina, że dzięki współpracy Pakistanu Stanom Zjednoczonym udało się "zdziesiątkować Al-Kaidę".

Reklama

Resort dyplomacji Pakistanu wydał oświadczenie, w którym skrytykował władze USA za utrudnianie współpracy, arbitralne ustalanie terminów, zmiany kryteriów i niekonsultowane oświadczenia, które są "kontrproduktywne w walce przeciw wspólnym zagrożeniom".

Przewodnicząca komisji spraw zagranicznych wyższej izby parlamentu Nuzhat Sadiq powiedziała agencji AP, że decyzja Waszyngtonu będzie miała bardzo zły wpływ na stosunki amerykańsko-pakistańskie. "To, co robią teraz USA, to nie jest dobra polityka walki z terroryzmem i na rzecz trwałego pokoju w tym regionie" - dodała Sadiq.

Reklama

AP przypomina, że Pakistan rozpoczął budowę licznych punktów kontrolnych na granicy z Afganistanem, na której buduje też ogrodzenie. Przeciw obydwu inicjatywom protestuje Afganistan, który tej granicy nie uznaje.

AFP zwraca uwagę, że Stany Zjednoczone potrzebują dobrych relacji z Pakistanem, ponieważ jego wpływy i środki nacisku mają fundamentalne znaczenie dla ewentualnych rozmów pokojowych z talibami, a siły zbrojne USA muszą korzystać z przestrzeni powietrznej Pakistanu i jego dróg, aby prowadzić operacje w Afganistanie. Pogorszenie relacji z Islamabadem byłoby więc zdecydowanie niekorzystne dla Waszyngtonu.

Co więcej, Pakistan jest jedynym krajem muzułmańskim mającym broń nuklearną i Amerykanie chcieliby mieć pewność, że nie wpadnie ona w ręce ekstremistów - wyjaśnia AFP.

Niektórzy eksperci uważają, że USA nie mogą za pomocą nacisków zmusić Islamabadu do bardziej energicznej walki z dżihadystami, ponieważ priorytetem dla tamtejszego rządu jest kontrowanie wpływów Indii, a nie tępienie terrorystów na własnych granicach.

AFP ostrzega też, że jeśli pogorszą się relacje obu państw i Waszyngton straci wpływy w Islamabadzie, to tamtejszy rząd zwróci się zapewne ku Chinom, które już zaangażowały się w wielkie inwestycje i wart 60 mld dol. projekt infrastrukturalny w Pakistanie.

Chiny były zresztą pierwszym krajem, który skrytykował USA za zawieszenie pomocy dla Islamabadu.

Biały Dom wyjaśnił, że USA zawieszają pomoc dla Pakistanu do czasu podjęcia przezeń zdecydowanych działań przeciwko afgańskim talibom i powiązanej z nimi siatce Hakkanich.

W ocenie ekspertów Waszyngton zamierza zamrozić fundusze rzędu 255 mln dolarów USA, które Pakistan otrzymywał w ramach pomocy wojskowej na zakup ciężkiego sprzętu oraz na szkolenia.

Decyzja o zawieszeniu pomocy finansowej dla Pakistanu jest pochodną oceny prezydenta USA Donalda Trumpa, który uznał - i napisał na Twitterze - że Pakistan udziela schronienia terrorystom i oszukuje USA.

"Dają bezpieczne schronienie terrorystom, na których polujemy w Afganistanie, z niewielką pomocą. Nigdy więcej! Stanu Zjednoczone jak głupie dały Pakistanowi przez ostatnie 15 lat w ramach pomocy ponad 33 mld dolarów, a oni nie dali nam nic poza kłamstwami i zwodzeniem, uważając naszych przywódców za głupców" - głosił tweet prezydenta.