Odpartyjnienie w mediach? A komu to potrzebne?

Budynek TVP
Budynek TVPAgencja Gazeta / Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.pl
19 stycznia 2024

Ciągle słyszymy o potrzebie realnej zmiany w mediach publicznych. W rzeczywistości politycy toczą grę o to, aby jak najdłużej utrzymać status quo.

W kampanii wyborczej o mediach publicznych mówiono sporo. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk wielokrotnie podkreślał, że trzeba je „naprawić”, aby znowu stały się „publiczne”. – Jeśli przywrócimy normalną rolę telewizji publicznej – nie żeby mówili „Tusk jest geniusz, a Kaczyński Żyd”, tylko żeby była znowu normalna telewizja publiczna, ludzie o różnych poglądach, debata (…) – to zobaczycie, jak szybko istotna grupa dziś zaczadzonych propagandą wróci do rozumnego, spokojnego myślenia – mówił w listopadzie 2022 r. lider PO na spotkaniu w Sępólnie Krajeńskim. – Telewizja publiczna jest nasza, nie ich. Nasza, czyli Polek i Polaków. Utrzymujemy ją po to, by mieć obiektywną prawdę, a nie partyjną propagandę – przekonywał we wrześniu 2023 r. na wiecu w Bydgoszczy.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.