Wypowiedź Donalda Tuska na temat Polski pokazuje, że rząd miał rację nie popierając go na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej; widać, że łamie podstawowe zasady unijne i nie jest bezstronny - ocenił w poniedziałek szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk napisał w niedzielę na swoim prywatnym koncie na Twitterze: "Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie".

Szef MSWiA powiedział dziennikarzom, że Tusk "po raz kolejny szkodzi Polsce tego rodzaju wpisami".

Reklama

"Może to wynikać z wielu przyczyn. Być może z tego, że został tak powitany przez opinię publiczną 11 listopada kiedy składał wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Głos ludu odezwał się wtedy i to był głos ewidentnie nieprzychylny dla Donald Tuska (niektórzy uczestnicy uroczystości powitali Tuska buczeniem i gwizdami - PAP)" - powiedział Błaszczak.

W jego ocenie szef Rady Europejskiej odnosi porażki - Brexit i kryzys migracyjny. "Bezdyskusyjne jest to, że polski rząd miał rację nie popierając Donalda Tuska na kolejną kadencję, bo widać, że łamie podstawowe zasady unijne. Nie jest bezstronny" - podkreślił szef MSWiA.