Nie leci z nami pilot. Czy zespół bez charyzmatycznego lidera potrafi przetrwać na scenie?

Koncert artysta
Historia rocka zna przypadki, kiedy utrata lidera nie przeszkadzała funkcjonować kapelomShutterStock
18 lutego 2023

Republiki nie ma, bo nie ma Ciechowskiego. Myslovitz jest, choć nie ma w nim Rojka, a jego powrotu nie należy się spodziewać.

Grudzień 2001 r. Media informują o nagłej śmierci Grzegorza Ciechowskiego – lidera zespołu Republika. Fani, dziennikarze i cała branża muzyczna są w szoku. Republika przestaje nagrywać, jej muzycy koncertują razem sporadycznie. Ale teraz znowu wracają na scenę, aby przypomnieć o Grzegorzu, o sobie, o piosenkach. Ruszą w trasę po Polsce.

Kwiecień 2012 r. Z zespołem Myslovitz rozstaje się wokalista Artur Rojek. Zamierza kontynuować karierę na własną rękę. Nagrywa dwie dobrze przyjęte solowe płyty, a jego dawny zespół szuka wokalistów i długo zwleka z premierowymi piosenkami. Lada moment na rynku ukaże się nowa płyta Myslovitz – „Wszystkie narkotyki świata”. Fani czekali na nią 10 lat.

Obywatele i republikanin

Koledzy z Republiki nie mogli uwierzyć w śmierć lidera. – Wytwórnia kilka dni przed Bożym Narodzeniem zorganizowała firmową wigilię. Zostaliśmy zaproszeni, tylko Grzesiek nie dojechał z powodu choroby. Myślałem, że to rutynowy zabieg, a później odebrałem telefon, że nasz kolega nie żyje. Totalny szok. Republika zajmowała wiele miejsca w moim życiu. Zatonęła Atlantyda. Zobaczyłem pusty ocean – wspomina Leszek Biolik, basista Republiki.

Lider zmarł, a trzy miesiące później zespół zagrał pożegnalny koncert we Wrocławiu w ramach 23. Przeglądu Piosenki Aktorskiej. W spektaklu „Kombinat” utwory Republiki śpiewali piosenkarze i aktorzy. Nastroje były minorowe. Biolik miał ochotę roztrzaskać gitarę po zakończeniu występu. Czuł, że każda nuta każdej piosenki jest grana po raz ostatni. I wszystko zmierza do nieuchronnego końca. Muzyk wspomina emocjonalną reakcję publiczności i uczucie pustki, które pojawiło się po ostatnim akordzie. To właściwie nie był koncert, to była stypa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.