Tomasz Makowiecki dciął się od dotychczasowego muzycznego nurtu i zatonął w elektronice. Głównie tej z lat 80.
Podczas gdy słuchacze popularnych rozgłośni radiowych będą po raz setny słuchać nowego singla Edyty Bartosiewicz, a o tym, dlaczego powróciła po tylu latach, dowiemy się z wywiadu dla Agnieszki Szulim, trochę bocznym torem ze swoją nową płytą powrócił po sześciu latach od ostatniego solowego materiału Tomek Makowiecki. I zrobił to, na co nie odważyła się Bartosiewicz.
Autopromocja
Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.