"Wszyscy czekali na tę płytę 15 lat"– takie zdanie można słyszeć w niemal każdej opowieści o nowym krążku Edyty Bartosiewicz „Renovatio”.
Pojedyncze wybryki Edyty w stylu współpracy z Krawczykiem czy koncertu na Orange Warsaw Festivalu niespecjalnie jednak zwiastowały, że Edyta jest w jakiejś niewiarygodnej formie i rozniesie swoim krążkiem rynek. Ponadto wygląda na to, że nie ma osoby, która odważyłaby się skrytykować „najbardziej oczekiwany krążek ostatnich kilkunastu lat”. Gdyby jednak przestać traktować go przez pryzmat wyczekiwania, to czy materiał się broni?
Autopromocja
Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
