Nie tylko plakat i film miały „polską szkołę”. Naszą specjalnością w socjalistycznym bloku były orkiestry służące „lżejszej muzie”.
Przed wojną w licznych modnych klubach do tańca przygrywała warszawiakom m.in. wysoko ceniona Orkiestra Artura Golda i Jerzego Petersburskiego. W repertuarze dominowały wówczas tanga. Choć nie dotrwał do 1939 r., to ten zespół – bohater wielu płyt wytwórni Syrena, które uświetniły niejedno przyjęcie domowe – pozostał w pamięci mieszkańców miasta, nawet gdy ono samo zostało zrównane z ziemią. Jak się okazało, orkiestry taneczne potrzebne były ludziom – i władzom – także w Polsce socjalistycznej. Przytulano je do państwowego radia i telewizji, bo miały przede wszystkim zapewniać oprawę muzyczną programów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.