Konsensus uznający wolność słowa za fundament demokratycznego państwa pękł

Wolność słowa
Wolność słowaShutterStock
3 września 2023

Zasada, że każdy może swobodnie głosić własne poglądy, podbiła świat Zachodu dzięki prasie.

„Firmy z branży mediów społecznościowych rezygnują z roli strażników chroniących nas przed teoriami spiskowymi” – pisał 25 sierpnia 2023 r. „The Washington Post”. Dziennik podkreślił, że zmiana ta „będzie miała głęboki wpływ na wybory prezydenckie w 2024 r.”. Najpierw właściciel Twittera Elon Musk wyrzucił do kosza zasady dotyczące usuwania i oznaczania dezinformacji na platformie. Facebook i YouTube przestały z kolei blokować posty powielające kłamstwa Donalda Trumpa o oszustwach wyborczych. Wielu republikanów dostrzega w tych posunięciach wielki triumf wolności słowa. Media sprzyjające Partii Demokratycznej ostrzegają natomiast, że szerzące się bez ograniczeń teorie spiskowe i treści propagandowe zatruwają ludziom umysły i niszczą amerykańską demokrację.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.