Debiut solowy wokalisty Rammstein nie odbiega mocno od dokonań jego macierzystego zespołu. Till Lindemann solo (choć w duecie) jest tylko może jeszcze bardziej groteskowy i prowokacyjny
Nie jestem zły/ nie jestem prawdziwie dobry/ nie jestem podły/ nie jestem dobrym człowiekiem” – fragment wiersza „Nie jestem zły” Tilla Lindemanna wiele mówi o jego autorze. Wokalista najsłynniejszego niemieckiego zespołu Rammstein od początku swojej muzycznej kariery ma dwie twarze: agresywną sceniczną i liryczną, kiedy zdejmuje z siebie strój członka Rammstein. Jaką twarz pokazuje nam w solowym projekcie Lindemann, którego płyta „Skills in Pills” właśnie wylądowała w sklepach?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.