Kosiniak-Kamysz o wecie prezydenta do ustaw o SN i KRS: Rozum zwyciężył

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej na temat zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej na temat zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.PAP / Stanisław Rozpędzik
24 lipca 2017

Rozum zwyciężył - tak szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS.

"Bardzo dziękuję milionom Polaków za to jak się zachowali w ostatnich dniach. My od samego początku, od momentu gdy projekt ustawy o Sądzie Najwyższym wpłynął do Sejmu mówiliśmy: tylko prezydent RP może zatrzymać to szaleństwo PiS, może zawetować gdyż w Sejmie i Senacie Prawo i Sprawiedliwość ma większość" - powiedział szef PSL dziennikarzom w Krakowie. Jego zdaniem duży wpływ na taki finał sprawy miały protesty, które odbywały się w Krakowie, Warszawie i w mniejszych miejscowościach.

Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL w Sejmie "oczywiście" nie będzie chciało odrzucenia weta. Zapowiedział, że PSL chce współpracować z prezydentem nad przygotowaniem nowych ustaw reformujących sądownictwo.

„Pokazaliśmy, że nie jesteśmy bezsilni. Od dwóch lat wszyscy mówili, że opozycja, obywatele są bezsilni wobec autorytarnej władzy PiS. Prezydent wyznaczył granicę, której przekraczać nie można. Warto być przyzwoitym” - powiedział lider PSL.

Podkreślił, że Polskie Stronnictwo Ludowe ma swoje postulaty dot. reformy sądownictwa: niższe opłaty sądowe, szybsze rozpatrywanie spraw, rozdzielenie spraw na te proste, nie wymagających dużych zabiegów administracyjnych, i te skomplikowane.

„Bardzo ważne, abyśmy usprawnili polskiego sądownictwo, bo tego oczekuje rodacy” powiedział Kosiniak-Kamysz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.