Kwaśniewski: UE dysponuje ogromnym potencjałem, który można jeszcze lepiej wykorzystać

Aleksander Kwaśniewski
Aleksander KwaśniewskiWikimedia Commons
26 maja 2017

Unia Europejska dysponuje ogromnym potencjałem, który można jeszcze lepiej wykorzystać, żeby stała się dobrym miejscem dla mieszkańców Europy, a także miejscem, które daje nadzieję dla świata” – mówił w piątek w Gdańsku b. prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Był on jednym z gości dwudniowej konferencji pt. „Europa z widokiem na przyszłość”, która odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności. Kwaśniewski wygłosił wykład zatytułowany „W jakiej Europie chcemy żyć? Europa 60 lat po podpisaniu Traktatów Rzymskich”.

W swoim wystąpieniu podkreślał, że na świecie zaprowadzany jest aktualnie nowy porządek geopolityczny, ale kierunki tych zmian nie są jeszcze wykrystalizowane.

„Unia Europejska musi określić się, na ile chce uczestniczyć w tym nowym rozdaniu geopolitycznym. Myślę, że rozumiemy teoretycznie, że w nowym rozdaniu Unia Europejska ma szansę, o ile będzie razem, bo nawet najsilniejsze kraje europejskie w tej nowej architekturze nie mają szansy, natomiast Unia Europejska, która ciągle ma około 500 milionów mieszkańców i jest najsilniejszą gospodarką, taką szansę ma” – mówił Kwaśniewski.

W jego opinii warto zaniechać toczącej się przez ostatnie lata dyskusji na temat tego, „czy tej Europy ma być więcej czy mniej”. „Przy tym stanie ducha i przy tej głębokości problemów, które przeżywamy rzeczywiście powiedzenie, że (…), odpowiedzią jest +więcej Europy+ może budzić strach iż już jesteśmy na tych zakrętach, jedziemy bardzo szybko, koła nam się ślizgają, a ktoś tu próbują przydusić jeszcze nieco gazu i możemy z tej trasy wypaść” – powiedział Kwaśniewski dodając, że z psychologicznego punktu widzenia rozumie te obawy.

Dodał, że w jego opinii dobrym wyjściem nie jest także tendencja widoczna m.in. w Brexicie, czyli pomysł, że Europa powinna „zatrzymać się i poczekać albo wręcz cofnąć”. „To są całkowicie błędne recepty” – powiedział Kwaśniewski dodając, że są one także niewykonalne. „Są niewykonalne, bo wszystko i tak pojedzie, czy nam się to podoba czy nie” – powiedział.

Zdaniem byłego prezydenta do kwestii „więcej czy mniej Unii Europejskiej”, warto podejść spokojnie. „Wydaje mi się, że dobrą odpowiedzią byłoby znalezienie pewnego stanu równowagi między dwoma elementami, które w Unii Europejskiej dzisiaj są niezwykle potrzebne żeby ona przeszła na inny etap aktywności. Z jednej strony warto zachować - i mówię to z bólem, bo polskie społeczeństwo i obecny rząd nie są za bardzo do tego gotowe – zachować zasadę europejskiej solidarności” – powiedział Kwaśniewski dodając, że ma tu na myśli nie tylko solidarność jeśli chodzi o europejskie fundusze, ale także w kwestiach m.in. emigrantów.

Były prezydent dodał, że zachowaniu zasady solidarności powinna towarzyszyć elastyczność. „Dwie albo nawet trzy prędkości Europy są faktem. Mamy z jednej strony kraje, które (…) są w strefie euro, z drugiej strony będziemy mieli grupę krajów, które bardzo szybko uznają, że trzeba dołączyć do strefy euro, spełnić te kryteria i wejść do gry i będą też kraje – jak Polska (…), które przez najbliższe lata postanowią nie wchodzić do strefy euro i w związku z tym być w tej już trzeciej prędkości, na europejskich peryferiach” – powiedział Kwaśniewski.

„Natomiast sama zasada elastyczności: żeby rozumieć, że tempo dochodzenia do niektórych rozwiązań może być różne, wydaje mi się ważna” – mówił też b. prezydent.

Jego zdaniem, aby Unia Europejska mogła odgrywać właściwą rolę, powinna ona w kilku dziedzinach prowadzić wspólną politykę. Kwaśniewski wymienił tu m.in. politykę bezpieczeństwa. „Czyli kwestia walki z terroryzmem, zagrożeniem ze Wschodu, współpracy na linii Unia-NATO i włączanie Europy w dużo większym stopniu w odpowiedzialność za bezpieczeństwo europejskie” – wymienił Kwaśniewski.

Kolejną wspólną kwestią, zdaniem b. prezydenta jest sprawa emigrantów. „Problemy emigracyjne będą kwestią naszego życia przez najbliższe dziesiątki lat” – zaznaczył Kwaśniewski. Dodał, że UE powinna też skupić się na wspólnej polityce energetycznej, „która może być podstawą dla bezpieczeństwa budowania relacji gospodarczych i budowania gospodarki”.

Zdaniem Kwaśniewskiego jeśli w tych trzech dziedzinach UE nie będzie prowadzić wspólnej polityki, „będzie traciła w tym nowym rozdaniu politycznym” na świecie. „Czy to (utrzymanie wspólnej polityki we wspomnianych trzech dziedzinach - PAP) wystarczy, żeby przejść ten zakręt? Nie wiem, ale wydaje mi się, że to stwarza szansę” – powiedział Kwaśniewski. „UE dysponuje ogromnym potencjałem, który moim zdaniem można jeszcze lepiej wykorzystać żeby stała się dobrym miejscem dla mieszkańców Europy a także miejscem, które daje nadzieję dla świata” – dodał.

W dwudniowym forum "Europa z widokiem na przyszłość" uczestniczyło około 20 panelistów, ekspertów od spraw europejskiego kontynentu - dziennikarzy, publicystów, polityków, dyplomatów, naukowców oraz analityków.

Konferencja zorganizowana została w Gdańsku kolejny rok z rzędu. Tegoroczna edycja rozpoczęła się w czwartek. Jej tematem głównym były relacje między Rosją a Europą w kontekście 100 lat po Rewolucji Październikowej.

Tegoroczna edycja "Europy z widokiem na przyszłość" dedykowana była pamięci Leonidasa Donskisa (1962-2016), litewskiego filozofa, nauczyciela akademickiego i eurodeputowanego. Donskis był członkiem rady redakcyjnej oraz autorem periodyku "New Eastern Europe" oraz dwukrotnym panelistą "Europy z widokiem na przyszłość".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.