Podczas wizyty w USA prezydenccy ministrowie rozmawiali z doradcą ds. bezpieczeństwa państwa H.R. McMasterem, z nr 4. w strukturze amerykańskiej dyplomacji Thomasem Shannonem, podsekretarzem stanu ds. politycznych w Departamencie Stanu oraz wysokiego szczebla urzędnikami Pentagonu odpowiedzialnymi za kształtowanie polityki wschodniej amerykańskiego ministerstwa obrony.

Tydzień wcześniej, po raz drugi w ciągu miesiąca, w Waszyngtonie przebywał szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski, który podczas oficjalnej wizyty na zaproszenia Departamentu Stanu 19 kwietnia spotkał się z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. Rozmowy Tillerson-Waszczykowski były najwyższym dotąd rangą spotkaniem w stosunkach Warszawa-Waszyngton od czasu objęcia prezydentury USA przez Donalda Trumpa.

Istotnym elementem wizyt przedstawicieli polskich władz nad Potomakiem były kontakty z ekspertami licznych i o różnych zabarwieniach politycznych waszyngtońskich ośrodków analityczno-doradczych, tzw. think tanków. Ośrodki takie stanowią nie tylko zaplecze intelektualne, ale także „rezerwy kadrowe” rządu federalnego.

W ubiegłym tygodniu, podczas wiosennej przerwy w pracach Kongresu, w Polsce gościł przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan, konstytucyjnie trzecia najważniejsza osoba w strukturze władzy w USA.

Minister Szczerski, który do Waszyngtonu przybył z Miasta Meksyk, gdzie towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie w jego wizycie państwowej, wskazał, że „kontekstem rozmów” w stolicy USA, w tym najważniejszego spotkania z generałem McMasterem w Białym Domu, było zbliżające się spotkanie na szczycie NATO w Brukseli planowane pod koniec maja.

Szef Gabinetu Prezydenta RP podkreślił istotne zbliżenie stanowisk obu stron w „najważniejszych dla Polski w kwestiach: przyszłości NATO, przyszłości polityki wschodniej, naszej oceny stanu bezpieczeństwa i zagrożeń dla bezpieczeństwa”.

Szef BBN Paweł Soloch dodał, że rozmowy utwierdziły go w przekonaniu, iż "Stany Zjednoczone nie rezygnują, nie zwalniają tempa realizacji postanowień wynikających ze spotkania na szczycie NATO w Warszawie i z porozumień bilateralnych".

Soloch, podobnie jak wcześniej minister Waszczykowski, poinformował amerykańskich gospodarzy spotkań o „gotowości zwiększenia zaangażowania Polski w walce z terroryzmem".

McMaster, który w środę przyszedł na spotkanie z polskimi prezydenckimi ministrami bezpośrednio po naradzie w Białym Domu w sprawie Korei Północnej z udziałem najbliższych doradców prezydenta Trumpa i wszystkich senatorów, był żywo zainteresowany opiniami polskich gości na bieżące zagadnienia polityki wobec Rosji, sytuacji na Ukrainie i w Afganistanie. Minister Szczerski zwrócił uwagę, że wszyscy amerykańscy rozmówcy byli "niezwykle zainteresowani" lansowaną przez Polskę i Chorwację "koncepcją Trójmorza".

Ważnym elementem obecnych i wszystkich poprzednich spotkań przedstawicieli Polski w Waszyngtonie było zagadnienie bezpieczeństwa energetycznego. Podczas wizyty Szczerskiego i Solocha w Waszyngtonie doszło do podpisania kontraktu na dostawę amerykańskiego skroplonego gazu ziemnego LNG do Polski.

Jak podkreślił minister Szczerski podczas spotkania z mediami w ambasadzie RP w Waszyngtonie, "jest to pierwszy tego rodzaju kontrakt na dostawę amerykańskiego LNG do Polski i w ogóle do regionu Europy Północnej”.

Umowa została zawarta między polską spółką PGNiG a amerykańskim pionierem w dziedzinie LNG, firmą Cheniere Energy Inc.

Prezes PGNiG Piotr Woźniak zapowiedzial, że gazowiec z amerykańskim LNG dotrze do Polski "mniej więcej przed końcem pierwszej połowy czerwca", a portem docelowym będzie gazoport im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu.

Woźniak podkreślił, że kontrakt jest korzystny dla obu stron. "Zawierając ten kontrakt łamiemy kilka stereotypów i otwieramy Amerykanom dostęp do jednego z najtrudniejszych rynków na świecie: rynku europejskiego" - powiedział szef PGNiG.

Umowa o sprzedaży amerykańskiego LNG przez firmę Chaniere Energy Inc. polskiej PGNiG, zdaniem ekspertów globalnego rynku energetycznego, byłaby niemożliwa bez zaangażowania władz Stanów Zjednoczonych i Polski. Jak podkreślił Szczerski, to „wielkie osiągnięcie miało także wsparcie polskiego prezydenta”.

Minister Szczerski po rozmowach w Białym Domu nie wykluczył możliwości spotkania, o które Polska zabiega od dnia zaprzysiężenia Donalda Trumpa - amerykańsko-polskiego spotkania na szczycie.

Zdaniem Szczerskiego „po obu stronach istnieje wola spotkania,” pozostają do ustalenia szczegóły techniczne. Prezydencki minister wyjaśnił, że w grę wchodzą dwie możliwe daty wizyty amerykańskiego prezydenta w Polsce: przed, bądź po spotkaniu na szczycie państw NATO w Brukseli albo zgodnie z nadziejami przywódców Chorwacji i Polski, którzy wystosowali wspólne zaproszenia dla prezydenta Stanów Zjednoczonych, na początku lipca podczas spotkania na szczycie państw Trójmorza we Wrocławiu, kiedy Trump planuje udział w organizowanym w Hamburgu spotkaniu na szczycie grupy G20.

Po zakończeniu spotkań w Waszyngtonie w czwartek szef BBN Paweł Soloch powrócił do Polski. Minister Szczerski zatrzymał się dzień dłużej w Nowym Jorku, aby w piątek wspomóc kampanię na rzecz wyboru Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Decydujące głosowanie w tej sprawie planowane jest na 2 czerwca.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)