Zakończyła się akcja ściągania narciarzy z unieruchomionej kolei linowej na Złoty Groń w Istebnej w Beskidach. Strażacy i goprowcy ściągnęli kilkadziesiąt osób, które utknęły na trasie.
Naczelnik grupy beskidzkiej GOPR Jerzy Siodłak powiedział, że narciarze są przemarznięci, ale nikomu nic się nie stało.
Siodłak poinformował, że specjaliści dokładnie zbadają kolejkę, by ustalić co zawiodło. Dodał, że awarii uległy wszystkie napędy, także alternatywne, które powinny być wykorzystywane przy ewakuacjach.
Wyciąg został oddany do użytku przed tym sezonem narciarskim.
Siodłak powiedział, że jego właściciele nie poczynili żadnych uzgodnień z GOPR.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu