To niekoniecznie gra o stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, ale o przychylność dla pomysłów PiS dotyczących reformy Unii.
Oficjalnie politycy PiS nie komentują kandydatury Jacka Saryusza-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej, ale nie ma jednocześnie oficjalnego czy nieoficjalnego dementi. Zatem, przynajmniej na pokaz, Polska ma alternatywę dla byłego premiera z PO.
Saryusz-Wolski jest członkiem Europejskiej Partii Ludowej jak Tusk, więc zmiana na stanowisku szefa Rady Europejskiej nie naruszałaby unijnych parytetów w rozdaniu najważniejszych funkcji w UE. Jest też Polakiem, co pozwala PiS argumentować, że stara się utrzymać naszego przedstawiciela na jednym z najważniejszych unijnych foteli. Jego członkostwo w opozycyjnej partii politycznej odsuwa od PiS podejrzenie, że walczy o fotel dla członka swojej formacji. To argumenty zarówno na zewnątrz, jak i dla krajowego elektoratu. Jacek Saryusz-Wolski ma jednak zasadniczą wadę – nawet sami politycy prawicy mówią o jego niewielkich szansach na sukces.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.