Wiceprezydent Bydgoszczy: System gospodarki odpadami wymaga gruntownych zmian [WYWIAD]

śmieci odpady
<p>"Bardzo im zależy, by znów mieć pełną swobodę decydowania, czy te odpady znajdują się w gestii JST, czy nie"</p>Shutterstock
28 lipca 2021

Michał Sztybel: Dobrym rozwiązaniem jest uporządkowanie sytuacji nieruchomości niezamieszkanych i możliwość zmniejszenia frakcji selektywnych. Indywidualizacja rozliczeń może się okazać za droga, a dopłacanie do systemu populistyczne.

Sejm 8 lipca uchwalił nowelizację ustawy o czystości i porządku w gminach. Teraz debata przeniosła się do Senatu i jest szansa, że jeszcze w sierpniu cały proces legislacyjny się zakończy. Uczestniczył pan w tych pracach od samego początku. Które zmiany uważa pan za najważniejsze dla samorządów?

Jest sporo elementów, które poprawiają błędy wprowadzone do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w 2019 r. Bardzo ważna jest kwestia nieruchomości niezamieszkanych, bo to miasta i gminy odpowiadają za odpady tam powstałe i za wskaźniki recyklingu całej jednostki samorządu terytorialnego, na które wpływ mają również śmieci z posesji niezamieszkanych. Gdy samorządy zaprzestały ich zbierania, to straciły nad tym kontrolę. Dlatego bardzo im zależy, by znów mieć pełną swobodę decydowania, czy te odpady znajdują się w gestii JST, czy nie. Wprowadzane obecną nowelizacją przepisy porządkują tę sytuację po myśli gmin.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.