Standardem w naszym urzędzie jest podpisywanie dokumentów w formie elektronicznej, również w przypadku zawierania kontraktów z podmiotami zewnętrznymi. Zdarzają się jednak kontrahenci, którzy nie dysponują e-podpisem. Czy w świetle przepisów o zamówieniach publicznych dopuszczalna jest sytuacja, w której zamawiający sygnuje umowę elektronicznie, a druga strona użyje podpisu własnoręcznego?
Sytuacje, w których powstaje konieczność jednoczesnego skorzystania z narzędzi charakterystycznych dla tradycyjnego i elektronicznego obrotu prawnego, nie są typowe. Stosuje się wówczas rozwiązania zwane hybrydowymi. Ustawa o doręczeniach elektronicznych w art. 5 przewiduje usługę doręczenia hybrydowego, w której jedna ze stron nadaje przesyłkę w postaci elektronicznej (bo np. jest zobowiązana do wyboru takiej opcji), druga zaś odbiera ją w postaci papierowej (gdyż nie korzysta z narzędzi komunikacji elektronicznej). Podobny mechanizm można zastosować w odniesieniu do umów zawieranych przez zamawiających z sektora publicznego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.