Brakuje pieniędzy na wybory samorządowe. Pomoże… ZUS?

wybory
O tym, że wzrok Ministerstwa Finansów skierowany jest w stronę ZUS, poinformował dziś Tomasz Robaczyński, nowy podsekretarz stanu w tym resorcie. ShutterStock
26 marca 2018

Wiadomo, skąd rząd weźmie dodatkowe pieniądze na organizację jesiennych wyborów samorządowych. Prawdopodobnie będą one pochodzić z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, którego sytuacja finansowa jest lepsza niż się spodziewano.

O tym, że wzrok Ministerstwa Finansów skierowany jest w stronę ZUS, poinformował dziś Tomasz Robaczyński, nowy podsekretarz stanu w tym resorcie. Jak wskazał, kilka dni temu ZUS podjął uchwałę, na mocy której dokonano blokady 2,2 mld zł „ze względu na dobrą sytuację na rynku pracy i wysoki poziom składek”. - To kwota, która nie będzie musiała być przekazana do ZUS na uzupełnienie systemu emerytalnego - stwierdził wiceminister. Tym samym nie pozostawił praktycznie wątpliwości, że jeśli zabraknie pieniędzy na jesienne wybory, rząd sięgnie po środki, które normalnie trafiłyby do ZUS jako dotacja dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.