Problem: Po wyborach jedno mamy pewne – protesty. Nawet jeśli wszystkie komisje będą działały idealnie i system komputerowy nie zawiedzie. Liczba protestów zależy bowiem, jak słyszymy od ekspertów, nie tylko od odpowiednich regulacji prawnych, lecz także od zaufania do władzy publicznej. A ponieważ jesteśmy krajem coraz bardziej spolaryzowanym politycznie, już dziś widać, że wątpliwości dotyczących wyboru władz samorządowych na kolejną kadencję nie brakuje.
A może wystarczyłoby poprawić kodeks wyborczy i przenieść je z sądów powszechnych do administracyjnych? To na razie tylko propozycja, ale eksperci nie mówią nie. Przeciwnie, uważają, że skoro sądy wojewódzkie zajmują się sprawami publicznymi, to także protesty mogłyby się tam znaleźć.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.