Spór o pensje nauczycieli. ZNP grozi zaostrzeniem protestów

Sławomir Broniarz
Broniarz: w przyszłym tygodniu Zarząd Główny ZNP będzie rozmawiać o „radykalnych formach protestu”PAP Archiwalny / Szymon Pulcyn
dzisiaj, 15:17

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz ocenił, że planowana 3-proc. podwyżka wynagrodzeń nauczycieli w 2027 roku jest nie do zaakceptowania. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu władze ZNP omówią możliwe zaostrzenie działań protestacyjnych.

W środę w MEN doszło do spotkania kierownictwa Związku Nauczycielstwa Polskiego z kierownictwem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Związkowcom w spotkaniu towarzyszą badaczki z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego, które przeprowadziły na zlecenie ZNP ogólnopolskiego badanie dotyczące ryzyka psychologicznego i stresu w zawodzie nauczyciela.

ZNP krytykuje 3-proc. podwyżkę dla nauczycieli

- Chcemy porozmawiać na temat raportu z badania (...), ale przede wszystkim chcemy rozmawiać o wynagrodzeniu, dlatego że wynagrodzenie nauczycieli dzisiaj jest niewiele większe niż jej płaca minimalna - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz na briefingu przed spotkaniem. Podkreślił, że proponowany wzrost wynagrodzeń nauczycieli o 3 proc. w 2027 r. jest „absolutnie nie do zaakceptowania”. Zauważył, że „w każdym normalnym zakładzie pracy”, gdy pracodawca zleca pracownikowi dodatkowe czy nowe zajęcie to jest to powiązane ze wzrostem wynagrodzenia. Przypomniał, że od 1 września nauczyciele będą odpowiedzialni za wdrożenie reformy programowej „Kompas Jutra”.

- Chcemy i mamy pełne prawo domagać się realnego wzrostu wynagrodzeń, ale przede wszystkim wzrostu wynagrodzeń opartego o inicjatywę obywatelską - powiedział Broniarz. Przypomniał, że projekt nowelizacji ustawy Karta nauczyciela będący inicjatywą obywatelską ZNP zakładający powiązane wysokości wynagrodzeń nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce, został złożony w Sejmie w 2021 r. Ponowne pierwsze czytanie projektu przeprowadzone było w styczniu 2024 r. - Od kwietnia 2025 roku w tej sprawie nie odbyło się ani jedno posiedzenie pod komisję odpowiedzialnej za kształt tejże ustawy - zaznaczył.

Nauczyciele zapowiadają możliwe formy protestu

- W dalszym ciągu, jeżeli będzie taki tryb procedowania, wszystko wskazuje na to, że związek będzie zmuszony do podjęcia radykalnych form protestu. O tych radykalnych formach będziemy rozmawiali we wtorek na posiedzeniu Zarządu Głównego ZNP - poinformował prezes.

- Nie ma obaw, że po wprowadzeniu inicjatywy obywatelskiej - a to słyszymy, że są obawy - że stanie się tak, jak z zawodami medycznymi - powiedziała wiceprezes ZNP Urszula Woźniak. Według niej w oświacie „nie grozi patologia”, ponieważ nauczyciele nie są zatrudniani na kontraktach, tylko na umowach o pracę.

Broniarz zapytany jakich form protest można się spodziewać powiedział, że prezydium związku dyskutowało o kilkudziesięciu sposobach zaostrzenia protestu. - Oczywiście za każdym razem na końcu tej dyskusji musi także paść pytanie dotyczące choćby strajku. Żaden związek zawodowy w formie protestu tego elementu nie może wykluczyć. Natomiast dzisiaj o tym nie rozmawialiśmy - zaznaczył. Dodał, że „akcje protestacyjne, które są zaproponowane, będą miały zróżnicowany charakter”.

Ministra edukacji Barbara Nowacka pytana we wtorek w TOK FM o zapowiedzianą 3-proc. podwyżkę i projekt obywatelski ZNP. Poinformowała, że początkowo minister finansów proponował 2,5 proc. podwyżkę. - Natomiast ja wnioskowałam i cały czas będę wnioskowała o więcej. Chociaż mam też świadomość, że dla części nauczycieli - coraz bardziej znaczącej - prawdziwym wyzwaniem jest to, że mimo tego (...), że wcale nie zarabiają tak super, to wpadają w drugi próg podatkowy. Stąd zmiany dotyczące wynagrodzeń (...) i o tym też mówiłam ministrowi finansów, powinny być połączone albo z kwotą wolną od podatku, albo z drugim progiem podatkowym - powiedziała.

Nowacka zapewniła, że do końca kadencji rządząca koalicja powiąże pensje nauczycieli ze średnią krajową. - Musimy to zrobić - podkreśliła. - Proponujemy różne warianty, proponujemy je wewnętrznie (...). Tak, żeby nauczyciele widzieli, że ich wynagrodzenia rosną w sposób znaczący, bo są elitą państwa, taką realną elitą, ale też, żeby nie powstawały takie zgrzyty (...) jakie powstają (...) wokół np. zarobków lekarzy - stwierdziła.

Raport ZNP: połowa nauczycieli doświadcza wysokiego stresu

Badania dotyczące ryzyka psychologicznego i stresu w zawodzie nauczyciela przeprowadzono od lutego do kwietnia 2026 r. Uczestniczyło w nim 1748 nauczycieli z 200 placówek oświatowych. Raport z badania zaprezentowano w ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej w siedzibie ZNP. Wynika z niego, że 50 proc. nauczycieli doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego stresu, 60 proc. cierpi na bezsenność, przewlekłe bóle, wyczerpanie, tylko 28 proc. jest pewnych, że zostanie w zawodzie. Badanie pokazało też, że głównym źródłem stresu nie są uczniowie, tylko system oświaty. Wśród 20 czynników stresu nauczycieli, 13 ma charakter systemowy. Na pierwszym miejscu znalazło się niskie wynagrodzenie, nieadekwatne do odpowiedzialności zawodowej i zmuszające do pracy na kilku etatach, na drugim - brak zasobów i wsparcia przy wdrażaniu zmian, na trzecim - brak spójnej i długofalowej wizji polityki oświatowej, na czwartym - niedostosowanie wymagań systemowych do realiów pracy, na piątym - brak odciążenia nauczycieli od pracy administracyjnej. (PAP)

dsr/ mark/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png