Fryzjer, spawacz, informatyk to osoby poszukiwane na rynku pracy. Dlatego w szkoły zawodowe trzeba inwestować, mimo że wykształcenie takiego specjalisty bywa droższe niż filozofa czy polonisty.
Rozwój szkolnictwa zawodowego to zadanie powiatu. Niełatwe, bo przez lata kojarzące się ze złem koniecznym, z nauczaniem mniej zdolnej młodzieży. To się jednak zmienia. Dzisiaj bowiem łatwiej o zatrudnienie w zakładzie fryzjerskim czy przy naprawie komputerów niż np. w bibliotece. Potwierdzają to wystąpienia specjalistów na kwietniowym Ogólnopolskim Forum Szkolnictwa Zawodowego.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
