- Brakuje dowodów ukazujących, że poznawcze umiejętności dzieci rosną dzięki inwazji technologii w szkole - ze Stanisławem Burdziejem, profesorem socjologii na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, rozmawia Jan Wróbel.
Do Stanisława Burdzieja, socjologa obywatelsko zaangażowanego, wysłałem list. Cóż mi się dziwić: profesor postuluje wprowadzenie powszechnej służby publicznej młodzieży. „Szanowny Panie, piękne pomysły mają to do siebie, że wprowadzane w życie tracą urok. Wiem, że niepokoi się pan zawłaszczeniem rozwoju młodego pokolenia przez smartfony. Oraz że bada pan wpływ ery ekranu na kondycję młodzieży. Nie jest pan osamotniony w swoich diagnozach, ale żeby od razu proponować służbę jako antidotum?”. Odpisał, porozmawialiśmy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.