Rzeczywisty czas przylotu odpowiada chwili, w której otworzyły się co najmniej jedne drzwi samolotu – orzekł wczoraj Trybunał Sprawiedliwości UE.
Odpowiedź na pytanie austriackiego sądu sprowokował Ronny Henning, który kupił dwa lata temu bilet z austriackiego Salzburga do niemieckiej Kolonii. Na docelowym lotnisku koła maszyny dotknęły pasa 2 godz. 58 min po wyznaczonym czasie. Pozycję postojową, z zaciągniętymi hamulcami, samolot osiągnął z 3-godz. i 3-min opóźnieniem, a jego drzwi otworzyły się wkrótce potem.
Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.