Każdy podmiot prawny, nawet profesjonalista taki jak bank, ma prawo uchylić się od skutków umowy zawartej pod wpływem błędu. I to również, jeżeli popełnił go ze swojej winy – orzekł Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła transakcji terminowych – umowy nierzeczywistych opcji kupna-sprzedaży walut wymienialnych, jaka została zawarta pomiędzy spółką C a bankiem B. Kontrakt był najpierw negocjowany telefonicznie. W toku tych negocjacji ustalono kurs euro oraz wysokość sumy, za którą europejska waluta ma zostać nabyta – 3 mln zł.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.