Ustawa regulująca ochronę danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości zawiera przepisy wyłączające niektóre organy spod kontroli. Mimo protestów rzecznika praw obywatelskich sprawa ucichła i sygnalizowane przez niego błędy nie zostały poprawione.
Nowe przepisy miały wprowadzić do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości – zwaną policyjną, w skrócie DODO (nr 2016/680). Zgodnie z nią wymiar sprawiedliwości i organy ścigania miały zostać ograniczone przepisami kontrolującymi gromadzone przez nie dane, przetwarzane w celu rozpoznawania, zapobiegania, wykrywania i zwalczania czynów zabronionych, w tym ochrony przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Chodzi choćby o informacje gromadzone w przypadku aresztowania czy wymierzania kar.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.