Mężczyzna, który zadał trzy ciosy siekierą znienawidzonemu ojcu, usiłował zabić. I nie można tu mówić o silnym wzburzeniu usprawiedliwionym okolicznościami – uznał Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Paradoksalnie na niekorzyść oskarżonego mogło zadziałać to, że kilkukrotnie prosił policję o interwencję.
Sprawa dotyczyła sytuacji z sierpnia 2014 r. w Olsztynie. Mężczyzna trzykrotnie uderzył swojego ojca siekierą w głowę. Ofierze udało się uniknąć śmierci tylko dlatego, że zadający ciosy niezwłocznie po wydarzeniu wezwał pogotowie ratunkowe.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
