Dlaczego w przesłanym do konsultacji projekcie nowej ustawy – Prawo zamówień publicznych zabrakło wielu pomysłów, które pierwotnie miały do niego trafić? Dlaczego nic nie zostało choćby z reformy systemu środków ochrony prawnej?
Gonią nas terminy – brzmi odpowiedź projektodawców. Nie ma już czasu na dyskusję, bo jeśli w ciągu roku nie wdrożymy unijnej dyrektywy zamówieniowej, to mogą nam zostać wstrzymane fundusze unijne. Implementujmy więc to, co niezbędne, a później będziemy na spokojnie prowadzić szerokie konsultacje i zmieniać prawo w sposób optymalny – przekonują.
I pewnie można by się z nimi zgodzić, gdyby nie jeden szczegół. Chociaż bowiem wielu pomysłów zabrakło, to jednocześnie znalazły się w projekcie takie, które wykraczają poza unijny oblig. A jednocześnie budzą spore kontrowersje: chociażby opisywana przez DGP propozycja zniesienia zasady jawności ofert w przetargu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.