W Trybunale Konstytucyjnym nie ma (już) miejsca na przypadek

Trybunał Konstytucyjny
Przegląd zarządzeń otrzymanych w drodze dostępu do informacji publicznej, a opartych na art. 38 ust. 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, nie pozostawia jednak złudzeńWikimedia Commons
28 marca 2017

Teoretycznie o tym, kto będzie sędzią sprawozdawcą w danej sprawie, decydować ma ślepy los. W praktyce jednak ostatnie słowo w tej kwestii i tak należy do prezesa TK.

2879245-wczesniej-zakres-swobody-prezesa.jpg
Wcześniej zakres swobody prezesa TK był węższy

Prawo do zmiany sędziego sprawozdawcy z bliżej nieokreślonych powodów daje prezesowi Trybunału Konstytucyjnego ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK (Dz.U. z 2016 r. poz. 2072). A jak wynika z uzyskanych w trybie dostępu do informacji publicznej dokumentów, pełniąca obecnie tę funkcję Julia Przyłębska nader chętnie z takiej możliwości korzysta. Co ciekawe, tak szerokiego zakresu swobody przy wyborze sędziego sprawozdawcy nie mieli jej poprzednicy. Ani ustawa o TK z 1997 r., ani ta z 2015 r. nie zawierały przepisów pozwalających na niemal dowolne odbieranie spraw sędziom (patrz grafika).

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.