Wyższy odpis na fundusz socjalny i ewidencja odpadów na papierze [SEJM PRZYJĄŁ]

Sejm
Wyższy odpis na fundusz socjalny, MSWiA bez własnej inspekcji sanitarnej, ewidencja odpadów na papierze do 30 czerwca, święto naukowców. ShutterStock
27 stycznia 2020

Wyższy odpis na fundusz socjalny, MSWiA bez własnej inspekcji sanitarnej, ewidencja odpadów na papierze do 30 czerwca, święto naukowców. 

Wyższy odpis na fundusz socjalny

1550,25 zł wyniesie w tym roku kwota odprowadzana przez pracodawcę za jednego zatrudnionego na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (ZFŚS). Tak wynika z ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020, którą teraz zajmie się Senat. Przewiduje ona zmianę m.in. ustawy z 4 marca 1994 r. o ZFŚS, zgodnie z którą w br. podstawę odpisu na fundusz będzie stanowić 37,5 proc. przeciętnego wynagrodzenia z drugiej połowy 2018 r. Natomiast w ubiegłym roku kwota do niego wpłacana była naliczana od średniej pensji z drugiej połowy 2014 r. W efekcie tej zmiany kwota odpisu wzrośnie z 1271,20 zł do 1550,25 zł. Ponadto elementem tzw. ustawy okołobudżetowej jest też nowelizacja ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, która zakłada przedłużenie na ten rok obowiązywania przepisów, dzięki którym powiatowe urzędy pracy otrzymują pieniądze z Funduszu Pracy na wynagrodzenia pracowników. Co więcej, tak jak w poprzednich latach, do tych pośredniaków, które osiągnęły w 2019 r. najlepsze wskaźniki efektywności zatrudnieniowej i kosztowej, trafią dodatkowe środki przeznaczone na nagrody dla pracowników.

MSWiA bez własnej inspekcji sanitarnej

Zmianę struktury sanepidu przewiduje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz niektórych innych ustaw, uchwalana przez Sejm na ostatnim posiedzeniu. Przywraca ona pionową strukturę inspekcji. Zgodnie z przyjętymi zmianami Główny Inspektor Sanitarny będzie powoływał inspektorów wojewódzkich, a ci z kolei powiatowych. GIS będzie sprawował nadzór w obszarze zdrowia publicznego i koordynował działalność organów inspekcji; inspektorzy wojewódzcy i powiatowi podlegać będą wojewodom.

Dzięki temu sanepid ma działać sprawniej i efektywniej współpracować z przedsiębiorcami. Poza tym nowelizacja obejmuje pracowników sanepidu przepisami dezubekizacyjnymi – inspektorzy będą musieli składać oświadczenia, że nie współpracowali z organami bezpieczeństwa PRL (od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.). Doprecyzowano również kwestię wydawania zgód na wykonywanie dodatkowych zajęć zarobkowych przez inspektorów i ich zastępców. W Sejmie przyjęto poprawkę, która likwiduje inspekcję podległą MSWiA. Tłumaczono, że nie jest konieczne, by każdy resort miał pod sobą taki organ, a takie rozwiązanie wpisuje się w duch ustawy, która wzmacnia PIS. Pozostanie natomiast inspekcja wojskowa, nadzorowana przez MON. Jest to konieczne ze względu na nasze zobowiązania wobec NATO. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Ewidencja odpadów na papierze do 30 czerwca

Więcej czasu na składanie sprawozdań za 2019 r. w gospodarce odpadami zakładają poprawki senackie, przyjęte przez Sejm do znowelizowanej ustawy o odpadach i ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Nowelizacja zakłada, że do 30 czerwca 2020 r. możliwe będzie prowadzenie ewidencji odpadów na papierze, czyli poza Bazą Danych o Odpadach. Jednak wszystkie dane muszą znaleźć się w systemie elektronicznym do 31 lipca 2020 roku. Przepisy działają z mocą wsteczną, czyli od 1 stycznia, kiedy to zaczęły obowiązywać kolejne moduły BDO (ewidencja i sprawozdawczość). Część firm, zwłaszcza małych i mikroprzedsiębiorstw wciąż nie została w bazie zarejestrowana – wnioski składane przed końcem roku zasypały urzędy marszałkowskie w wielu województwach i czekają na rozpatrzenie. Nowelizacja wprowadza także rozwiązania na wypadek awarii BDO – wówczas przedsiębiorcy będą zobowiązani do prowadzenia ewidencji papierowej lub elektronicznej poza bazą, jednak dane i tak będą musiały w BDO się znaleźć. Nowelizacja skierowana zostanie teraz do podpisu prezydenta.

19 lutego, czyli w dzień urodzin Mikołaja Kopernika, będziemy obchodzić Dzień Nauki Polskiej. Celem święta jest m.in. uznanie dokonań polskich naukowców. Ustawa wprowadzająca nowe święto do kalendarza trafi do podpisu prezydenta w niezmienionym kształcie, pomimo że senatorowie chcieli wprowadzenia 14-dniowego vacatio legis. Jak argumentowali, z zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa wynika obowiązek wprowadzenia dostatecznie długiego okresu pomiędzy ogłoszeniem a wejściem w życie nowej regulacji. Wskazywali, że standardem jest 14 dni od momentu ogłoszenia. W uzasadnionych przypadkach akty prawne mogą wchodzić w życie w terminie krótszym, jednak tylko wtedy, gdy wymaga tego ważny interes państwa i jednocześnie zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie. Powody odstąpienia od tej zasady powinny jednak zostać dostatecznie wykazane przez autorów projektu, w omawianym przypadku takich przesłanek nie było. Posłowie odrzucili jednak poprawkę Senatu wprowadzającą okres przejściowy. W konsekwencji ustawa wejdzie w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Jest więc szansa na to, że nowe święto będzie obchodzone po raz pierwszy już w tym roku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.