Co drugi sędzia spóźnia się na rozprawę

Temida czasu nie liczy
Temida czasu nie liczyDGP
22 listopada 2011

Blisko połowa (46 proc.) rozpraw zaczyna się w Polsce z opóźnieniem.

Obserwatorzy Fundacji Court Watch zbadali przebieg postępowania przed dwoma tysiącami polskich sądów. Najwięcej spóźnień zanotowali w Sopocie – aż 85 proc. rozpraw zaczyna się tam po czasie. Fatalnie jest i w Mławie – 82 proc. czy w Gdyni – 77 proc. posiedzeń zaczynało się niepunktualnie. Lepiej pod tym względem wypadły mniejsze miasta. W Inowrocławiu spóźnień nie odnotowano wcale.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.