Komisja Europejska chce wprowadzić podatek od transakcji finansowych i przekazać jego część do budżetu UE.
Dzięki temu składki krajów mogą zmaleć nawet o połowę.
„Wprowadzenie takiego podatku miałoby sens, gdyby jego celem było zmniejszenie ryzyka w działalności bankowej, a tym samym na rynku finansowym, a nie uzyskanie dodatkowych dochodów" - ocenia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.
Zobacz: Lewiatan: Poprawa sytuacji na rynku pracy dopiero w drugim kwartale
„Jeżeli miałby tylko zwiększać dochody do budżetów państw członkowskich, czy do budżetu UE jest trudny do zaakceptowania. W takim przypadku instytucje finansowe, w tym banki, część, a może nawet całość podatku przerzucą na barki przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.
Zobacz: Lewiatan: Regulacje dotyczące klauzul niedozwolonych wymagają zmian
Ponadto, w czasie osłabienia wzrostu gospodarczego w krajach europejskich, podejmowanie działań zwiększających cenę pieniądza jest bardzo ryzykowne, ponieważ zmniejszy dostęp do zewnętrznego finansowania i ograniczy tempo wzrostu gospodarczego" - dodaje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
PS/źródło: PKPP Lewiatan
Zobacz także:
Lewiatan: Podwyżka płacy minimalnej zmniejszy popyt na pracę
Lewiatan: Poprawa sytuacji na rynku pracy dopiero w drugim kwartale
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu