Nie wystarczy powiększać grona recenzentów, by zapewnić niezależność prokuratora generalnego.
Przybywa chętnych do oceniania dokonań prokuratora generalnego. Do wąskiej grupy dotychczasowych urzędowych recenzentów – ministra sprawiedliwości i premiera – chce teraz dołączyć Krajowa Rada Prokuratorów. Ciało kolegialne składające się, bagatela, z 25 osób, w tym posłów, senatorów i przedstawicieli prezydenta. Nad poszerzeniem uprawnień tego prokuratorsko-politycznego gremium pracują właśnie posłowie, dopinając na ostatni guzik ustawę o Krajowej Radzie Prokuratorów. Najdziwniejsze w tym pędzie do oceniania jest jednak to, że mnożenie cenzurek ma służyć wzmacnianiu niezależności prokuratury.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
