Zgromadzenie spontaniczne nie zawsze uzasadnione

Gyorgy Budahazy, obywatel Węgier, działacz prawicowy, w lipcu 2002 r. w akcie protestu przeciwko niszczeniu kart do głosowania z wyborów parlamentarnych zatamował ruch na głównym moście w Budapeszcie. On i kilka innych osób zaparkowało sześć samochodów, zatrzaskując zamki i uniemożliwiając dostanie się do aut.

Pojazdy blokowały przeprawę przez cztery godziny, doprowadzając do częściowego paraliżu miasta, następnie zostały odholowane. Cała akcja miała zmusić władze do ponownego przeliczenia głosów i ich weryfikację.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.