Jedlak: Zjeść ciastko, poczytać gazetę
Dwa w zasadzie takie same, zapewne równie słodkie, ciasteczka. Różnica –
może nieco inny skład, na pewno inny termin przydatności do spożycia.
Oraz odmienne stawki VAT. Ma to sens? To zależy, czy uznajemy, że mamy
do czynienia z produktami podobnymi (w rezultacie konkurującymi ze
sobą), czy nie. Inny przykład: dwie w zasadzie takie same książki albo
gazety (identyczna treść).