Wyrywanie korzeniJestem wdzięczna Wielkiej Brytanii za to, że mogę tutaj mieszkać – mówi drżącym głosem Maria z Katowic, lat 65, dziś mieszkająca w Birmingham. – Nie muszę wybierać, czy kupić chleb, czy lekarstwa, czy może raczej zbierać na trumnęMira Suchodolska•14 maja 2015
Burżuazja ponad wszystkoMieszczaństwo to także ciężko pracujący ludzie. Dlaczego zazwyczaj ich potępiamy, a gloryfikujmy robotników?Rafał Woś•14 maja 2015
Rydzyk PlatformyWieczorem, po ogłoszeniu wyników jedna posłanka PO odwróciła się do mnie i mówi: No tak, dziesiątego każdego miesiąca to teraz my będziemy musieli chodzić na to Krakowskie Przedmieście. Tylko kto egzorcyzmy nam będzie odprawiał?Magdalena Rigamonti•14 maja 2015
Pracownik naukowy: Za pieniądze, które dostajemy pracować się nie daZa pieniądze, które dostajemy, pracować się nie da. Ministerstwo twierdzi, że nic nie może zrobić, bo istnieje algorytm, który przydziela środki. Opracowało go oczywiście to ministerstwoRafał Woś•10 maja 2015
Wielkie przedsiębiorstwo to serce regionu. Do zawałuWielkie przedsiębiorstwo staje się sercem regionu. Jeśli jest silne, cały organizm kwitnie jak Bełchatów w latach 80. Gorzej, jeśli mięsień szwankuje. Dla podlaskich Łap skończyło się zawałemKlara Klinger•10 maja 2015
"Hitler był naszym bohaterem, niestety". 82-letni Warmiak o wojnie [WYWIAD]Mnie ta Erika Steinbach nie bardzo obchodzi. Gówniara miała dwa lata, jak pojechała z rodzicami do Niemiec. Ma fuchę taką, że musi propagandę siać. O nich trzeba mówić „wyjechani”, „związek wyjechanych”, a nie wypędzonych – opowiada Otto Tuszyński, 82-letni Niemiec, Polak i WarmiakMagdalena Rigamonti•09 maja 2015
Ekspert od kryminalistyki: W polskim wydaniu archiwum X to żaden oddział specjalnyAparatura to nie wszystko. Kryminalistyk musi być fachmanem, który zinterpretuje jej wskazania i powie: tę amfetaminę zrobił X z Otwocka, który mieszka przy tej i tej ulicy. Fachman to wie, bo przebadał setki podobnych próbekMira Suchodolska•09 maja 2015
Korporacyjny niewolnik: szybki awans staje się pułapkąSzybki awans? Bardzo często staje się on jednak pułapką. Firma lubi wyłuskać młodego, zdolnego i ambitnego, a potem wywindować go wysoko. Taki ktoś staje się bardziej lojalny. Nie chce firmy zawieść albo po prostu boi się utracić pozycję, na którą się wdrapał.Rafał Woś•08 maja 2015
Król: Wiele kwestii dotyczących II wojny światowej jest przemilczanychMinęło już 70 lat, a bardzo wiele kwestii dotyczących okoliczności poprzedzających II wojnę, postaw w trakcie wojny i jej konsekwencji jest znanych, ale pomijanych, przemilczanych i nieobecnych w powszechnej świadomości. Marcin Król•08 maja 2015
BMW i8: Przyszłość jest już teraz Nieco ponad tydzień temu, w tym właśnie miejscu, doszedłem do wniosku, że samochody przyszłości będą tak emocjonujące i porywające jak partia szachów z niemowlakiem. Szczególnie mocno oberwało się BMW, które według mnie już jakiś czas temu zaczęło tracić swój sportowy charakter na rzecz poprawności politycznej i ekologicznej. Uznałem, że w przyszłości prowadzenie najnowszych modeli tej marki przypominało będzie granie na Xbox albo Sony PlayStation. Fani marki poczują się zaś, jakby ktoś z Monachium dźgnął ich nożem prosto w serce.Łukasz Bąk•08 maja 2015
Tysiące wolontariuszy w kampanii prezydenckiej. Opłaci się w przyszłościW prezydenckiej kampanii startuje 11 kandydatów, lecz pracują na nich tysiące wolontariuszy. Czuć niezadowolenie z tego, że polska polityka wygląda tak, jak wygląda. Że daleka jest od ludzkich spraw i obywateli, którzy na słowo „polityka” reagują alergicznie. To mi się nie podobało, bo polityka dotyczy większości ważnych dla nas spraw: pieniędzy, zarządzania funduszami publicznymi, podatków, pracy – mówi Karol Bednarczyk. Absolwent pedagogiki, który wcześniej pracował w call center oraz dwa lata był na zarobkowej emigracji w Szkocji, tak tłumaczy to, że pomaga w prowadzeniu prezydenckiej kampanii Pawłowi Kukizowi.Grzegorz Osiecki•08 maja 2015
Kosmiczny sen Kremla: Za 14 lat Rosjanie będą eksplorować KsiężycLądowanie sowieckich astronautów na Srebrnym Globie miało ostatecznie upokorzyć USA. Ale komuniści posiadali tylko jednego genialnego konstruktora rakiet, zbyt małą liczbę niemieckich inżynierów i fatalnego ministra zdrowiaAndrzej Krajewski•08 maja 2015
Woś: Dlaczego, u licha, głosujemyNo właśnie, dlaczego? Już w 1957 r. chicagowski ekonomista Anthony Downs pokazał, że chodzenie na wybory jest nonsensowne. Z punktu widzenia neoklasycznej ekonomii, która opiera się na założeniu, że każdy z nas działa w sposób racjonalny. Z tej perspektywy demokratyczne wybory bezpośrednie to absurd. Koszt wzięcia w nich udziału jest duży. Bo trzeba nie tylko pójść do lokalu (to akurat łatwe). Dużo bardziej kosztowne są przygotowania do oddania głosu. Prawie nikt nie idzie przecież na wybory i nie stawia krzyżyka na chybił trafił. Większość głosujących stara się jakoś tam śledzić kampanię, przedyskutować sprawę ze znajomymi, poczytać czy posłuchać rad ekspertów. I po co to wszystko? Jaka jest szansa, że nasz głos zaważy na wyniku elekcji? Lepiej o tym nawet nie myśleć. Decydujący głos to możemy sobie oddać w wyborach na przewodniczącego wspólnoty mieszkaniowej (a i to nie zawsze), a nie na szczeblu wyborów prezydenckich czy parlamentarnych. Rafał Woś•08 maja 2015
Dieta to odżywianie, a nie odchudzanieDieta śródziemnomorska, bezglutenowa, hollywoodzka, a może wegetariańska? Pośród setek proponowanych sposobów odżywiania ginie z oczu najważniejsze: zdrowie i dobrą formę pomoże nam zachować racjonalne podejście do jedzenia połączone z aktywnością fizycznąKarol Dominowski•08 maja 2015
Andrysiak: Ja, głos nieważnyKolejny raz pójdę na wybory i wrzucę nieważny głos. Nie będę udawał, że mam wybór. Mój nic nieznaczący protest pozwala mi zachować resztki przyzwoitości. Bo im więcej myślę o polityce, tym więcej we mnie gniewu i częściej rozmyślam o rewolucji. Choć wiem, czym one się kończą. Trupami.Andrzej Andrysiak•08 maja 2015
Energetyczny trening: Tak szkolą się piloci samolotówNa symulatorach ćwiczą piloci myśliwców. Pierwsze szlify zdobywają na nich marynarze. Wszędzie tam, gdzie potrzebny jest trening, symulatory pozwalają na przygotowanie do sytuacji awaryjnych. Tak samo jest w przypadku sieci elektroenergetycznejJakub Kapiszewski•08 maja 2015
Wróbel: Zadłużanie złe i dobre (wyborcze) Pomysł Dudy na zwiększenie kwoty wolnej od podatku nie spowoduje żadnego tam deficytu, bo zaoszczędzone pieniądze trafią z powrotem na rynek i nakręcą koniunkturę, łatając dziurę.Jan Wróbel•08 maja 2015
Ekonomia internetowego spaghettiŚwiat bitów miał zbawić świat atomów, a przynajmniej zapewnić ludzkości dobrobyt i stabilny rozwój. Internet zmienił rzeczywistość, ale czy do tego stopnia, że sam potrzebuje – jak twierdzą niektórzy – odrębnej teorii ekonomii?Sebastian Stodolak•07 maja 2015