Wróbel: Profesorowie, skrytykujcie Rysia
Jarosława Kaczyńskiego i Jana Wróbla łączy przynajmniej to, że obaj
żywimy sympatię do Ryszarda Czarneckiego – chociaż ja znam go chyba
nieco dłużej. Jakby ktoś nie wiedział, za co go lubię, to podpowiadam:
oczytany, zabawny, inteligentny, ma smykałkę do pamfletu. Prezes lubi
Rysia również za jego umiejętności dworzanina.