Autopromocja

Poszukiwanego za przywłaszczenie portfela nie można nazywać złodziejem

prawo
<p>Prawo</p>Shutterstock
22 marca 2022

Nawet opierając się na komunikacie policji o poszukiwaniu osoby, która przywłaszczyła sobie cudzy portfel, trzeba liczyć się ze słowami. Posłużenie się w mediach społecznościowych słowami takimi jak „złodziej” czy „ukradł” może naruszać dobra osobiste.

W grudniu 2017 r. policja opublikowała w sieci komunikat o poszukiwaniach mężczyzny, który z autobusu miejskiego wyniósł znaleziony w nim portfel wraz z pieniędzmi, dokumentami oraz kartami płatniczymi. Zamieściła również zdjęcie z monitoringu. Na tej podstawie lokalna gazeta opublikowała na swej stronie internetowej krótki artykuł o poszukiwaniach wspomnianego mężczyzny. Link do tekstu (wraz ze zdjęciem z monitoringu) ukazał się również na facebookowym profilu gazety. Towarzyszył mu dopisek „Uwaga, złodziej!”. W treści informowano o poszukiwaniach osoby, która „ukradła” portfel w autobusie.

Dość szybko na zdjęciu rozpoznano przedstawiciela handlowego współpracującego z kilkunastoma sprzedawcami materiałów budowlanych. Znajomi i kontrahenci przesłali mu link do artykułu. Dopiero wówczas, cztery miesiące po znalezieniu zguby, mężczyzna zgłosił się do komisariatu policji i oddał ją wraz z zawartością.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.