To podsądny musi wykazać brak praworządności, jeśli chce wstrzymać ENA

tsue, prawo
<p>Do czasu wydania wyroku przez TSUE zatrzymani mężczyźni pozostaną w areszcie w Holandii.&nbsp;</p>Shutterstock
20 grudnia 2021

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmuje się kolejnymi pytaniami holenderskich sądów dotyczącymi wydalania zatrzymanych na podstawie europejskiego nakazu aresztowania do Polski z uwagi na brak praworządności. We wcześniejszych wyrokach TSUE wskazywał, że należy odmówić wykonania ENA tylko wtedy, gdy są poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że objęty nakazem będzie narażony na naruszenia prawa do rzetelnego procesu.

Potencjalne ryzyko wynika z nieprawidłowości przy powoływaniu sędziów. W dwóch połączonych postępowaniach rzecznik generalny TSUE Athanasios Rantos stwierdził właśnie, że to na osobie, której dotyczy nakaz, spoczywa obowiązek wykazania, że sędziowie „zaangażowani lub mogący być zaangażowani w jego sprawę” należą do powołanych na podstawie kontrowersyjnych reform. Lub że wydający nakaz organ sądowy sam jest dotknięty brakiem niezawisłości od władzy wykonawczej. Osoba ta musi też wskazać, dlaczego uważa, że może to niekorzystnie wpływać na jej sprawę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.