NSA: Możliwe uchylenie decyzji reprywatyzacyjnej

Temida, sprawiedliwość, sąd
Temida, sprawiedliwość, sądshutterstock
11 stycznia 2024

Możliwe jest uchylenie decyzji reprywatyzacyjnej, gdy negatywne skutki tej decyzji, polegające np. na przemocy wobec lokatorów nieruchomości, zaistniały przed powstaniem komisji weryfikacyjnej - wynika z czwartkowej uchwały siedmiorga sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jak zaznaczył w uzasadnieniu uchwały przewodniczący składu sędzia Jerzy Siegień: "brak systemowych rozwiązań legislacyjnych po okresie transformacji ustrojowej negatywnie wpłynął nie tylko na czas i efektywność postępowań, ale przyczynił się też do powstania rynku obrotu roszczeniami dekretowymi".

"Społeczna ocena warszawskiej reprywatyzacji była negatywna. Decyzje reprywatyzacyjne oceniane były jako decyzje naruszające interes publiczny i prywatny, i, w związku z tym, elementarne poczucie sprawiedliwości społecznej" - mówił i przypomniał, że "należytej ochrony pozbawieni zostali także lokatorzy, zamieszkujący nieruchomości".

Jak przypomniał sędzia Siegień: "z powodu skali występujących naruszeń i towarzyszących im negatywnych zjawisk, uznano że dotychczasowe regulacje prawne, mające na celu ochronę praw podmiotowych i przeciwdziałanie tego rodzaju negatywnym zjawiskom, okazało się nieefektywne". Dodał, że te okoliczności w konsekwencji doprowadziły do reakcji ustawodawcy w postaci uchwalenia ustawy o komisji weryfikacyjnej.

Pytanie dotyczące kwestii stosowania przepisów ustawy odnoszącej się do komisji weryfikacyjnej w lipcu 2022 r. sformułował skład trojga sędziów NSA. Skład ten wówczas rozpatrywał skargę kasacyjną komisji weryfikacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił decyzję tej komisji w sprawie jednej z warszawskich nieruchomości.

Komisja weryfikacyjna ds. warszawskiej reprywatyzacji w marcu 2018 roku uchyliła decyzję reprywatyzacyjną prezydenta Warszawy z lipca 2009 r. i odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz następców prawnych dawnych właścicieli nieruchomości.

Jako podstawę prawną decyzji uchylającej komisja wymieniła trzy przesłanki, w tym m.in. wskazała, że - zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy mówiącej o komisji - "wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym" w tym do "zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu, (...) groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal".

Jak uzasadniła komisja, wydanie przez prezydenta Warszawy decyzji reprywatyzacyjnej w 2009 r. doprowadziło następnie do zbycia przez beneficjentów decyzji swoich udziałów w nieruchomości na rzecz jednej ze spółek, co "spowodowało wypowiedzenie lokatorom dotychczasowych stawek czynszu i ustalenie nowych stawek w wysokości rażąco wygórowanej, a także doszło do naruszeń spokojnego używania lokali przez najemców".

"Nadto, spółka rozpoczęła remont budynku, a prace remontowe były wykonywane w sposób uciążliwy dla lokatorów. Prace te często były prowadzone w godzinach nocnych, opieszale, niedbale, a uciążliwość prac remontowych wykraczała poza normy społecznie akceptowalne" wskazywała komisja. Jak dodała, "z uwagi na wysokość stawek czynszu oraz uciążliwość prac remontowych z budynku wyprowadziło się 70 z 84 lokatorów".

Według komisji "stosowanie presji finansowej wobec lokatorów budynku oraz utrudnianie tym lokatorom spokojnego korzystania z lokali mieszkalnych stało w rażącej sprzeczności z zasadą ochrony interesu społecznego, gdyż doprowadziło do tego, że większość z nich zrezygnowała z mieszkania w budynku". "Tym samym została spełniona samoistna przesłanka uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej" - uznała komisja.

WSA w swoim orzeczeniu wskazywał zaś m.in., że "oczywistym jest, że opisane przez komisję działania - podwyżka czynszu, remont kamienicy - nie są normalnym następstwem wydania decyzji reprywatyzacyjnej". "Skutki opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jako rażąco sprzeczne z interesem społecznym - nie pozostają w prawnie istotnym związku z wydaniem przez organ kwestionowanej decyzji reprywatyzacyjnej, lecz są następstwem niezależnych działań osób, które je podjęły i ewentualnie powinny zostać poddane ocenie w odrębnych postępowaniach przed sądem powszechnym" - zaznaczył WSA.

Także troje sędziów NSA w uzasadnieniu swojego pytania zwróciło uwagę, że powód uchylenia przez komisję decyzji reprywatyzacyjnej nastąpił z powołaniem się na szczególną i wyjątkową podstawę, w której kładzie się nacisk "nie tyle na wydanie samego aktu, ile na skutki jego wydania, co może oznaczać, że zastosowanie tej przesłanki nie jest warunkowane naruszeniem prawa w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji reprywatyzacyjnej". "Równocześnie zauważyć należy, że ustawa nie zawiera przepisów wprowadzających oraz przejściowych" - zaznaczono w uzasadnieniu pytania.

Jak orzekł w odpowiedzi na to zagadnienie w czwartkowej uchwale skład siedmiorga sędziów NSA "okoliczności określone w art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych, dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa, mogą stanowić przesłankę do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej również w sytuacji, gdy miały miejsce przed wejściem w życie tej ustawy".

"Analiza treści ustawy przemawia za uznaniem, że w odniesieniu do art. 30 ust. 1 pkt 6 tej ustawy zostały spełnione wymagania, dotyczące dopuszczalności odstąpienia od zasady lex retro non agit (prawo nie działa wstecz - PAP). Przepis ten jest przepisem rangi ustawowej, który nie jest przepisem prawa karnego, ani prawa daninowego. Jego wprowadzenie było konieczne dla ochrony porządku i bezpieczeństwa prawnego oraz zachowania zasad sprawiedliwości społecznej" - wskazał sędzia Siegień.

Jak zaznaczył "wobec tych wartości muszą ustąpić rozumiana formalistycznie zasada pewności obrotu prawnego i zasada swobody działalności gospodarczej, pojmowana jako możliwość realizacji działalności biznesowej".

Uczestnicząca w posiedzeniu w NSA działaczka społeczna i prezes organizacji "Miłośnicy Krajobrazu - Stowarzyszenie Właścicieli Lokali" Anna Amsterdamska powiedziała PAP, że orzeczenie NSA stwarza warunki do tego, żeby sądy administracyjne nie uchylały decyzji komisji weryfikacyjnej, podjętych na podstawie przesłanki "skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym" odnoszących się do lokatorów nieruchomości. "To jest, moim zdaniem, bardzo ważna uchwała. I sprawiedliwa" - oceniła. (PAP)

Autorzy: Marcin Jabłoński, Andrzej Klim

mja/ klim/ mir/

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.